arrowSTART czwartek, 23 luty 2012  
Menu główne
START
REDAKCJA
AKTUALNOŚCI
NEWSY TYGODNIA:
- Newsy - Polska
- Mikrokomentarz - Polska
- Newsy - Europa
- Mikrokomentarz - Europa
- Newsy - Świat
- Mikrokomentarz - Świat
- Gazeta.pl - Gospodarka
WIADOMOŚCI DNIA:
- AFP
- BBC
- DPA
- PAP
- REUTERS
- UPI
- THE ECONOMIST
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- GAZETA-GOSPODARKA
- LE MONDE
- E-GOSPODARKA
PUBLIKACJE
-POLSKA
-EUROPA
-ŚWIAT
-GOSPODARKA INNOWACYJNA
-OKIEM VIPa
-I.T.
-ZRÓWNOWAŻONY ROZWÓJ
BIULETYN NAUKOWY:
- Marketing
- Makroekonomia
- Ogólne problemy współczesnego biznesu
- IT w biznesie
- Rynki finansowe
- Koncepcje i metody zarządzania
- Unia Europejska
- Zrównoważony rozwój
-Gospodarka oparta na wiedzy
HSK PROPONUJE
Informacje gospodarcze ze świata
- AFP
- AP
- BBC NEWS BUSINESS
- BUSINESS WEEK
- DPA DE
- DPA EN
- FINANCIAL TIMES
- HANDELSBLATT
- ITAR TASS RU
- ITAR TASS EN
- KOMMERSANT
- LE MONDE
- REUTERS PL
- REUTERS  EN
- THE ECONOMIST
- UPI
- WALL STREET JOURNAL
- XINHUA NEWS AGENCY
Informacje gospodarcze z Polski
- PAP
- GPW
- BANKIER
- GAZETA BANKOWA
- GAZETA PRAWNA
- GAZETA WYBORCZA
- NOWE ŻYCIE GOSPODARCZE
- PARKIET
- POLITYKA
- PULS BIZNESU
- RZECZPOSPOLITA
- WPROST
Informacje rządowe o Polskiej gospodarce
- SEJM
- KPRM
- NBP
- GUS
- PIP
- MINISTERSTWO GOSPODARKI
- MINISTERSTWO FINANSÓW
- MINISTERSTWO SKARBU PAŃSTWA
- MINISTERSTWO ROZWOJU REGIONALNEGO
- MINISTERSTWO PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
- MINISTERSTWO ROLNICTWA
- MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY
- MINISTERSTWO ŚRODOWISKA
Rekomendowane blogi ekspertów gospodarczych
- Kuczyński Piotr
- Niklewicz Konrad
- Białek Wojciech
- Słysz Michał
- Zalewski Grzegorz
- Magierowski Marek
- Stasiak Piotr
- Pawlak Waldemar
- Palikot Janusz
- Borowski Marek
  innovations   searchsolution   goodidea   youngwolves   experts  

  MiniGlobalEconomy.pl
 
ROPA i GAZ-O SKUTECZNOŚCI POLSKIEJ POLITYKI GOSPODARCZEJ, czyli JEDEN DZIEŃ PÓŹNIEJ (04.07) Drukuj E-mail
Autor Henryk S. TUSZYŃSKI   

Niekiedy mam wątpliwości, czy wszyscy mamy świadomość tego, że wydarzenia dnia dzisiejszego są przede wszystkim rezultatem działań w przeszłości i na to prak­tycznie nie mamy już wpływu, a teraz podejmując nowe działania tworzymy  przyszłość. Natomiast obserwując wydarzenia polityczne nie mam wątpliwości, że nasz rodzimy polityczny światek nie pamięta dziś głównego hasła wyborczego jednego z ostatnich prezydentów USA, który swój program oparł na prostym haśle: GOSPODARKA GŁUPCZE! Na jego realizacji oparł on później swoją działalność i odniósł sukces. Analitycy dodają, że rządząc światowym mocarstwem wzbogacił to wyborcze hasło ważnymi dodatkami miedzy innymi tym, że oprócz RYWALIZACJI i WYGRYWANIA jest jeszcze coś takiego jak WZAJEMNA TOLERANCJA, KOOPERACJA i KOEGZYSTENCJA, a droga do sukcesu wiedzie także przez sensowne KOMPROMISY zawierane na bazie WSPÓLNOTY INTERESÓW. Z tego punktu widzenia obserwuję też nasze wysiłki dotyczące uzyskania większej niezależności od Rosji w zaopatrzeniu w surowce energetyczne. Właśnie temu celowi miały służyć rządowy program "Polityka dla przemysłu gazu ziemnego", oraz przygotowa­nia i przebieg wizyty naszego prezydenta w Kazachstanie i w Azerbejdżanie. Te ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do refleksji, więc już niewiele godzin po nich postanowiłem podzielić się z czytelnikami kilkoma obserwacjami niejako „na gorąco”.

DOSTAWY GAZU
Wiele spraw na gospodarczej arenie nie tylko Starego Kontynentu związanych jest z bezpieczeństwem energetycznym, dostępem do surowców energetycznych lub pewnością ich dostaw. Przez wiele lat dostawy ropy i gazu były zapewniane z bogatych, rosyjskich złóż. Z przyczyn politycznych Polska nie uważa dziś tych dostaw za niezawodne i stara się zdywersyfikować je. Nie mam jednak wątpliwości, że to kosztuje i w przyszłości będzie kosztowało wiele. Jednak są obszary decyzji strategicznych, w których musi być uwzględniona możli­wość zaistnienia sytuacji krańcowych, trzeba przewidzieć sposób funkcjonowania gospodarki w warunkach ekstremalnie nie­korzystnych.
Przez Polskę przechodzi gazociąg Jamał I dostarczający gaz do Polski i do Niemiec. W podpisanym 13 lat temu międzyrządowym pol­sko-rosyjskim porozumieniu budowa drugiej nitki tego rurociągu jamalskiego miała rozpocząć się tuż po oddaniu pierwszej. Zakończona niedawno pierwsza nitka pozwala przesyłać przez Białoruś i Polskę do Niemiec około 27 mld metrów sześciennych gazu. Gdyby wybudo­wano drugą nitkę (koszty szacuje się na 1,5 mld USD), to do Niemiec płynęłoby jeszcze dodatkowo 30 mld m³. Jednak według ocen Rosji i Niemiec tranzyt lądowy rosyjskiego gazu do Niemiec i Zachodniej Europy uznano za niepewny i zdecydowano o budowie Gazoci­ągu Północnego po dnie Bałtyku (kosztem 5 mld USD), o docelowej zdolności przesyłowej (dwóch nitek) rzędu 60 mld m³ rocznie. Pol­ska jest temu przeciwna lecz nie zdołała przekonać do swojego stanowiska, a Unia poparła projekt niemiecko-rosyjski, mimo protestów naszych i republik nadbałtyckich. Ten projekt wzbudza wiele kontrowersji, bo dominuje opinia, że powstaje on z powodów politycznych, a nie biznesowych. Jego realizacja zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Zachodniej Europy, kosztem zmniejszenia go w Polsce. Można mieć też wątpliwości co do przy­szłości Jamału I wówczas, gdy bałtycki rurociąg powstanie i zostanie oddany do użytku szybko realizowany gazoport w okolicy Sankt Petersburga.
W ostatnich dniach Gazprom poinformował, że nie wyklucza budowy Jamału II i widzi możliwość włączenia go do planu inwestycyjnego na 2008 r. niezależnie od budowy rurociągu po dnie Morza Bałtyckiego! Jednak w odpowiedzi Polska poinformowała (MG), że nie jest już zaintere­sowana budową drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Tym samym daliśmy inicjatorom budowy rurociągu przez Bałtyk nowy argument. O kontynuowaniu budowy gazociągu jamalskiego nie ma też słowa w zaakceptowanym kilka dni temu przez rząd dokumencie "Polityka dla przemysłu gazu ziemnego". W ten sposób ostatecznie wytrąciliśmy swoją decyzją argumenty także tym krajom bałtyckim, które wspierały nasze stanowi­sko. Pokazaliśmy, że podejmując decyzję o budowie na naszym wybrzeżu gazoportu i dogadując się w sprawie dostaw gazu ze Skandy­nawii, nie zamierzamy uczestniczyć w poszukiwaniu rozwiązań uwzględniających interesy innych krajów, które zainteresowane są dosta­wami z Rosji.
Sugeruję, by powyższe decyzje należy oceniać w szerszym kontekście tego, co dzieje się w ostatnim okresie w Europie. Kilka dni temu USA podpisały z Azerbejdża­nem list intencyjny o współpracy energetycznej. USA są szczególnie zainteresowane dostawami do Europy gazu ze złóż na Morzu Kaspijskim. Ich celem jest budowa gazociągu Turcja-Grecja-Włochy (oraz być może także Nabucco i innych gazociągów z gazem z Azerbejdżanu), co ma zwiększyć bezpieczeństwo dostaw gazu do Europy. Rosja nie jest w stanie przeszkodzić tym planom, lecz sama forsuje swoją koncepcję dostaw gazu gazociągiem przez Morze Czarne do Turcji i dalej aż do Europy Środkowej (Węgry).

DOSTAWY ROPY
na rozmowy na ten temat wybrał się do Kazachstanu i Azerbejdżanu prezydent Lech Kaczyński. Trzeba przyznać, że to przedsięwzięcie dyplomatyczne z założenia było bardzo trudne, bo postanowiliśmy się wejść na teren tradycyjnych wpływów Rosji. Smaku tej rozgrywce dodaje fakt, że dziwnym zbiegiem okoliczności w czasie pobytu Lecha Kaczyńskiego w Kazachstanie, do Astany przybył też rosyjski premier Michaił Fradkow. Nie można lekceważyć tego, że rosyjskie koncerny są silnie umocowane w Kazachstanie i proponowany przez nas program współpracy ma wymiar gospodarczy wielokrotnie mniejszy. Nasz program przewiduje współpracę Kazachstanu, Pol­ski, Ukrainy, Gruzji i Azerbejdżanu w stworzeniu „korytarza transportowego ropy z regionu kaspijskiego do Środkowej Europy”, którego ważnym elementem ma być rurociąg Odessa-Brody z przedłużeniem do Płocka i Gdańska. Rozmowy w stolicy Kazachstanu od początku były obarczone dużym ryzykiem, bo było mało prawdopodobnym, by kraj ten zaangażował się w nowe, mimo wszystko niepewne przedsięwzięcie i narażał na szwank współpracę z Rosją - dotychczas jednym z kluczowych partnerów gospodarczych. Prócz tego Kazachstan bardzo liczy się z inwestowanym w swoim kraju rosyjskim kapitałem i doświadczeniem w wielu dziedzinach kazachskiej gospodarki. Drugim powodem ograniczającym szanse realizacji naszej propozycji jest silnie rozwijająca się współpraca Kazachstanu z Chinami. Trzeba przyznać, że w porównaniu z realizowanymi programami współpracy z tymi dwoma potentatami nasza propozycja jest mało atrakcyjna. Nasza niska pozycja wyjściowa w negocjacjach wynika także z tego, że dotychczasowa polsko-kazachska wymiana handlowa i szeroko rozumiana współpraca gospodarcza ma charakter śladowy, jest w fazie początkowej, rozwojowej. Nic więc dziwne­go, że mimo medialnych komentarzy w Polsce, które starały się wyeksponować jakieś elementy sukcesu z tych rozmów, odpowiedź prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa była prosta: w tym przedsięwzięciu powinna też uczestniczyć Rosja.
Tezy stanowiska przywódcy Kazachstanu warto szerzej przedstawić. Generalnie na kazachską ropę możemy liczyć dopiero w latach 2011-12, bo wówczas ma już działać konkurencyjny ropociąg przez Bałkany, kontrolowany przez rosyjskie koncerny. W związku z tym prezydent Kazachstanu stwierdził, że do negocjacji o przedłużeniu ukraińskiego rurociągu do Polski "obowiązkowo trzeba zaprosić in­stytucje z Rosji”. Przekonaliśmy się też, że firmy z Kazachstanu są zainteresowane kapitałowym wejściem w polskie rafinerie, Kazacho­wie chcieliby dostarczać ropę do Polski, tam ją przerabiać i sprzedawać dalej w Europie". Poza protokołem mówiono o tym, że PKN Or­len mógłby dostać udziały w kazachskich złożach np. w zamian za udziały w kupionej niedawno rafinerii w Możejkach (Kaz MunaiGaz był konkurentem Orlenu w staraniach o ten litewski kombinat, a także Orlen wygrał z konsorcjum KazMunaiGaz i Deutsche Bank w staraniach o czaski Unipetrol). Starania Kazachstanu o dostęp kapitałowy do rafinerii jest widoczny, bo już obecnie zaawansowane są ich rozmowy o budowie w Gruzji (Batumi) dużej rafinerii przerabiającej rocznie 10 mln ton ropy. Zamierzają też zbudować podobnej wielkości w tureckim porcie Ceyhan.
Podobny wynik przyniosły rozmowy polskiej delegacji w Azerbejdżanie. Jedynym realnym sukcesem tej azjatyckiej wyprawy jest obiet­nica prezydentów Kazachstanu i Azerbejdżanu, że w maju przyjadą do Polski na szczyt energetyczny (będą w niej uczestniczyć prezy­denci Kazachstanu, Polski, Litwy, Ukrainy, Gruzji i Azerbejdżanu)..

KOMENTARZ Z OSTATNIEJ CHWILI
Wynik polskich rozmów został przypieczętowany informacją kierunkach rozwoju współpracy Rosji z Kazachstanem. Rosja ma zwiększyć zakupy kazachskiej ropy. Rosjanie godzą się na rozbudowę rurociągu z Tengizu do Noworosyjska i transport kazachskiej ropy tą drogą zwiększy się z obecnych 28 mln ton do ponad 60 mln ton rocznie. Także Rosja zaproponowała Kazachstanowi dostęp do planowanego ropociągu łączącego port Burgas (Bułgaria) i Aleksandropolus (Grecja). Kazachska ropa byłaby dostarczana rurociągiem do portu w No­worosyjsku, a potem tankowcami do Burgas, a następnie rurociągiem do Aleksandropolus na Morzu Śródziemnym, omijając krytyczne cieśniny tureckie Bosfor i Dardanele.



 
< Poprzedni   Następny >
Image
Gościmy
Aktualnie jest 43 gości online
Statystyki
Liczba odsłon na portalach GRUPY MEDIALNEJ 2000+:
- www.globaleconomy.pl
- www.metropolia-silesia.com
- www.metropolia-silesia.eu
- www.metropolia-silesia.info

11206965

Newsletter
Zapisz się, jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych, ciekawych artykułach.
Imię:
Email:
Popularne
W skrócie

Z JANEM OLBRYCHTEM – Posłem do Parlamentu Europejskiego, wiceprzewodniczącym Komisji Rozwoju Regionalnego PE – rozmawia Jacek Broszkiewicz
– Rozwój cywilizacyjny jest najczęściej postrzegany tożsamo z wygodnym życiem. Skupiska ludzkie wymagają sprawnego zarządzania na różnych poziomach, w gminach, ale przede wszystkim w miastach średniej i dużej wielkości. Zapewnienie właściwego poziomu usług municypalnych to jedno z pierwszoplanowych zadań samorządu. Pojawiają się jednak ciągle nowe wyzwania...

Czytaj całość...
 
Nasi Mecenasi
SMG/KRC Poland Human Resources
COMBIDATA / ASSECO - edukacja biznesowych kadr
Ustronianka - źródło godne zaufania


Wyższa Szkoła Techniczna w Katowicach
top of page
 

© 2012 Globaleconomy.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by FREGATA