|
Z ELŻBIETĄ BIEŃKOWSKĄ – Minister Rozwoju Regionalnego – rozmawia Antoni Szczęsny – Zewsząd dochodzą dość niepokojące wieści o zagrożeniu wykorzystania środków unijnych przypadających na okres finansowania 2007-2013. Czy istotnie są powody do obaw? – Te sygnały płyną na przykład od rolników, podczas gdy rolnictwo w sposób sztuczny zostało odłączone od unijnej polityki regionalnej. Uważam, że jest to decyzja przynajmniej kontrowersyjna, jeśli nie błędna. W tej chwili mamy taką sytuację, że ministerstwo regionalnego tematyką rolnictwa, w którym też przecież zachodzą ogromne zmiany, się nie zajmuje. Nie chcę więc wchodzić w kompetencje ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Taki stan rzeczy z pewnością potrwa przez najbliższych siedem lat, ale jest to decyzja Komisji Europejskiej. Tego rodzaju posunięcia, polegające na atomizowaniu ośrodków dysponujących w krajach członkowskich pieniędzmi unijnymi rzeczywiście mogą rodzić niepokój co do szans na wykorzystanie całej ich puli. |
|
Czytaj całość...
|